Haubica
O, pij łzy moje, usiądź blisko... Gdyby balsamem była moja krew, Wierz mi, że oddałbym ci wszystką, Byle rozmarszczyć kochaną brew. MOORE
Od chwili gdy wniesiono światło, sierżant Dunham nieprzerwanie wodził wzrokiem za swoją piękną córką. Następnie przyjrzał się drzwiom blokhauzu, by się upewnić, czy wytrzymają, rannego bowiem pozostawiono na dole, gdyż niepodobna było przenieść go na wyższe piętro. Potem znowu poszukał wzrokiem twarzy Mabel, bo kiedy życie szybko uchodzi z człowieka, uczucia odzyskują całą swą siłę i wówczas zaczynamy najwyżej cenić to, co mamy utracić na zawsze. - Bogu niech będą dzięki, moje dziecko! Przynajmniej ty uszłaś ich morderczym strzelbom - wyrzekł sierżant z mocą, jak gdyby nie czuł żadnego bólu. - Opowiedz mi całą tę smutną historię, Tropicielu. - Ach, sierżancie, smutna jest rzeczywiście, jak powiadasz. Fakt, iż była w tym zdrada, a położenie wyspy zostało ujawnione, jest teraz moim zdaniem równie pewny, jak to, że nadal trzymamy blokhauz. Ale... - Major Duncan miał rację - przerwał Dunham kładąc mu dłoń na ramieniu. - Me w tym znaczeniu, jak myślisz, sierżancie; nie,
nigdy nie w ten sposób! Tak przynajmniej uważam. Wiem, natura jest słaba - to znaczy ludzka natura - i nikt z nas nie powinien chełpić się swoimi przymiotami, czy białą ma skórę, czy czerwoną; ale myślę, że na pograniczu nie znaleźć rzetelniejszego chłopaka od Gaspara Westerna. - Mech Bóg da ci zdrowie, Tropicielu! - wybuchnęła Mabel z głębi serca, a strumień łez ujawnił wzruszenie równie wielorakie jak gwałtowne. - Ach, zacny Tropicielu! Dzielnym nie wolno nigdy opuszczać dzielnych w potrzebie, a uczciwi powinni wspierać uczciwych! Oczy sierżanta utkwione były z niepokojem w córkę, która wreszcie ukryła twarz w fartuszek, nie chcąc pokazać łez. Wtedy ojciec obrócił pytający wzrok na surowe oblicze przewodnika. Wyrażało ono jak zwykle. otwartość, szczerość i prawość; sierżant dał znak Tropicielowi, by mówił dalej. - Wiesz, gdzie Wąż i ja rozstaliśmy się z tobą, sierżancie - ciągnął myśliwy -a nie potrzebuję wspominać) co Stało się przedtem Teraz już za późno ubolewać nad tym, co minęło, ale myślę, że gdybym był został przy łodziach, nie doszłoby do tego wszystkiego. Inni mogą być dobrymi przewodnikami - nie wątpię, że nimi są - ale natura obdarza niektórych i ci muszą być lepsi od reszty. Pewnie biedny Gilbert, który zajął moje miejsce, zapłacił za swoją pomyłkę? - Padł u mojego boku - odparł sierżant cichym i smutnym głosem. - Wszyscy zapłaciliśmy za nasze pomyłki. - Nie, nie, sierżancie; ani mi przez myśl nie przeszło ciebie potępiać, bo nikt nie dowodził lepiej swoimi ludźmi niż ty na tej wyprawie. Jeszczem nie widział zręczniej wykonanego oskrzydlenia, a sposób, w jaki poprowadziłeś swą łódź na ich haubicę, mógłby być lekcją dla samego Lundiego. Oczy sierżanta rozbłysły, a na twarzy odmalowało mu się uczucie wojennego tryumfu; był on wszakże proporcjonalny do skromnej roli, jaką odgrywał Dunham. - Nieźle to poszło, przyjacielu - powiedział. - Przedpiersie ich okopu wzięliśmy szturmem. - Pięknie sobie poczynałeś, ale niestety pewnie się jeszcze okaże, że te szelmy odebrały swoją haubicę. No, trzymaj się, sierżancie, i staraj się zapomnieć wszystko, co niemiłe, a pamiętać tylko o przyjemnych stronach sprawy. To jest najlepsza filozofia, a jakże, i najlepsza religia. Jeżeli wróg odzyskał haubicę, to posiadł tylko to, co już przedtem do niego należało, my zaś nie mogliśmy nic na to poradzić. Nie dostali przecie w swoje ręce blokhauzu i chyba go nie dostaną, jeżeli nie podłożą ognia po ciemku. Owóż tedy, sierżancie, Rozstałem się z Wężem o jakieś dziesięć mil stąd w dół rzeki, bo uważaliśmy za roztropne nie podchodzić bez zwykłych środków ostrożności nawet do obozu przyjaciół. Nie wiem, co się stało z Chingachgookiem, ale jak twierdzi Mabel, jest on tu gdzieś w pobliżu, ja zaś nie wątpię, że nasz szlachetny Delawar spełnia swe obowiązki, choć go na razie nie widzimy. Zapamiętaj moje słowa, sierżancie: zanim to wszystko się skończy, Wąż da nam znak życia w jakiejś krytycznej chwili, i to w roztropny i godny sposób! Ach, mądry i zacny z niego wódz! Każdy biały mógłby pozazdrościć mu przymiotów, choć trzeba przyznać, że jego strzelba nie jest tak niezawodna jak Postrach Zwierząt. No, więc kiedy zbliżyłem się do wyspy, nie dostrzegłem dymu i zaraz miałem się na baczności, bom wiedział, że ludzie z pięćdziesiątego piątego nie są dosyć przebiegli, aby go ukryć, choć tyle im prawiono o niebezpieczeństwie, jakim to zagraża. Zachowałem więc większą ostrożność, aż wreszcie ujrzałem tego niby - rybaka, jakem już wspomniał Mabel, a wówczas wszystkie ich piekielne sztuczki objawiły mi się jasno jak na dłoni. Nie potrzebuję ci mówić, sierżancie, że moją pierwszą myślą było, co dzieje się z Mabel; stwierdziwszy zaś, że przebywa w blokhauzie, przyszedłem tu, by przy niej żyć lub umierać. Sierżant obrócił na córkę radosne spojrzenie, a Mabel uczuła w sercu ucisk, którego nie spodziewała się w takiej chwili, gdyż wmawiała sobie, iż wszystkie jej troski skupią się szkoło stanu ojca. Ów wyciągnął do niej rękę, Mabel zaś pochwyciła ją i pocałowała. Potem uklękła obok i wybuchnę płaczem, jak gdyby serce miało jej pęknąć. - Mabel - powiedział spokojnie sierżant. - Wola boska musi się spełnić. Nie warto się łudzić nawzajem: godzina moja wybiła i jest mi pociechą to, że umieram jak żołnierz. Lundie